Wybierz ligę
Felieton
Aktualny czas
-
XX:XX
Menu
Sonda
- Wkrótce nowa edycja!
Wyświetl wiadomości z kategorii:
Lech mistrzem, dramat Wisły
16.05.2010, 21:25:27 - Daniel
Sezon 2009/10 w polskiej Ekstraklasie już za nami. Lech Poznań, rzutem na taśmę, zdobył Mistrzostwo Polski i tym samym zdetronizował krakowską Wisłę. Jednak czy nie uważacie, że był to jeden z najbardziej dramatycznych sezonów w ostatnich latach?
Nie przypominam sobie sezonu, w którym takie detale decydowałyby o końcowym układzie w tabeli. Przecież jeszcze dwie kolejki przed końcem Wisła była pewnym Mistrzem. Mało tego! Nawet po 90 minutach 29. kolejki kibice świętowali sukces, bowiem Lech zaledwie remisował w Chorzowie. Co potem się stało, wszyscy wiemy. Cracovia strzeliła na 1:1 (błąd - to Wisła strzeliła sobie na 1:1), a w tym samym czasie poznaniacy wyszli na prowadzenie po trafieniu Krivetsa.
Nie miałem okazji oglądać spotkania Wisła - Cracovia, a jedynie skróty. Gdy prezentowano taktyki i składy, w drużynie Wisły zobaczyłem nazwisko "Jop" i od razu pomyślałem, że ten Pan musiał przyłożyć rękę do tego remisu. Chodziło mi o jakiś fatalny wślizg, faul, brak krycia itp. To, co zobaczyłem, wręcz powaliło mnie na kolana. To było jeszcze gorsze i jako sympatyk "Wisełki" nie wiedziałem czy śmiać się, czy płakać.
Lech w pełni wykorzystał potknięcie Wisły i jak to niektórzy już orzekli, zdobył Mistrzostwo dzięki samobójom. Trudno teraz ocenić, która bramka była "ładniejsza" - ta Jopa (na zdjęciu) czy może Kędziory z Zagłębia Lubin. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy nowego Mistrza.
Prawdę mówiąc, cieszę się z takiego rozstrzygnięcia. Krakowianie nie zasłużyli tym razem na 1. miejsce. Poza tym, dość mam spotkań a'la Levadia Tallin. Lech to nowa marka w naszym futbolu, świeży powiem zmian, na lepsze. Dobry skład, mądre zarządzanie i oczywiście nowy i piękny stadion, który już w eliminacjach Ligi Mistrzów z pewnością będzie pełny. Już nie mogę doczekać się pierwszych spotkań nowego sezonu i oczywiście losowania europejskich pucharów.
A dolnośląskie drużyny? Zagłębie wykaraskało się z dołka i zajęło przyzwoite miejsce na koniec rozgrywek. Wiosną było do tego jedną z lepszych drużyn. Śląsk z kolei rozczarował. Dwie wygrane na koniec sezonu to zdecydowanie za mało i kto wie, do jakich zmian dojdzie pomiędzy sezonami. Nie żebyśmy byli przeciwni trenerowi Tarasiewiczowi, ale czy dostanie kolejną szansę?
Jedno jest pewne - tak ciekawego sezonu jak ten miniony dawno nie było. Zastanawiam się nad przyczynami i jeden z pomysłów, które przychodzą mi do głowy jest taki, że wreszcie zaprzestano kręcić i ustawiać mecze, dlatego do samego końca mogliśmy żyć tymi rozgrywkami. Z taką nadzieją czekam na sezon 2010/11, który powinien być jeszcze ciekawszy. W końcu podrażnione Wisła i Legia będą chciały odkuć się Lechowi. Namieszać mogą także takie zespoły jak Ruch Chorzów, Jagiellonia Białystok czy Polonia Warszawa. Dobrze będzie też zobaczyć na najwyższym szczeblu Widzew Łódź, który wreszcie wraca "na salony". Oj, będzie się działo!
Ostatnich 10 artykułów
- Dlaczego oni wygrywają? - 08.09.2010, 22:12:16
- Transfery na Dolnym Śląsku - 06.09.2010, 19:51:43
- Gdzie ta kadra gra? - 06.09.2010, 19:46:35
- Tobet.com: Polska - Ukraina - 03.09.2010, 21:05:17
- Liga Mistrzów w nowym kanale - 01.09.2010, 22:30:11
- WKS w Poznaniu - 30.08.2010, 22:06:07
- Zapowiedź 4. kolejki 3. ligi dol-lubuskiej - 26.08.2010, 20:41:56
- Smolarek w Wiśle Kraków? - 26.08.2010, 16:46:18
- Stadionów Ci u nas dostatek - 23.08.2010, 18:14:31
- Etat dla piłkarza - 23.08.2010, 18:05:56
30.3% [10]
]:

